<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Bez pracy nie ma koaczy"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="1">
<date=1952-01-23>
 <period=w2> 
<status=1_obieg">
<support=paper">
W cigu krtkiego okresu istnienia RZS-u zradiofonizowana zostaa i zelektryfikowana caa wie. Zelektryfikowanie wsi w duej mierze uatwio prac spdzielcom. Szczeglnie cieszy si z tego oborowy ob. Jzef Targosz.
Do niedawna trudno byo dobrze opatrzy bydo. Czowiek musia chodzi do obory z kagankiem. Dzi krwki moje s wypielgnowane, czyciutkie. Co tu duo mwi  daj prawie 2 razy tyle mleka co u indywidualnych gospodarzy.
Dniwka obrachunkowa wyniesie przeszo 24 zote. Poza tym mamy do podziau 10 ton yta, 2,5 tony pszenicy, 30 ton kartofli, 10 ton siana, 6 ton burakw pastewnych i 1.676 kg cukrowych. W tym roku bdzie jeszcze lepiej. Mamy ju przecie swoje ziarno do siewu. Odpadnie te duo innych wydatkw, ktre mielimy w zeszym roku.
Spdzielcy maj dochody nie tylko z pracy w RZS-ie. Kady z czonkw spdzielni w Gokowie zakontraktowa indywidualnie po 2 winie na pierwszy kwarta. Poza tym z dziaek przyzagrodowych zakontraktowali indywidualnie buraki cukrowe. To te powikszy ich dochd indywidualny.
W naszej spdzielni nie ma niezadowolonych  mwi ob. Szczepan Kubica.  Ja mam ju 62 lata. Przeyem duo. Przez cae ycie pracowaem w majtkach. Za cik prac dostawaem marne grosze. Przed wojn czowiek w moim wieku nie mg znale ju pracy, skazany by na ask dzieci, albo musia i po probie. A ja teraz mam swoje pienidze i jest mi dobrze. Wyjd jeszcze do lejszej roboty. Poradz w pracy. Przecie tu chodzi o nasze wsplne dobro. Tu nie ma dziedzica - wyzyskiwacza. Wszdzie wida trosk o czowieka. Ostatnio spdzielnia skierowaa na leczenie do sanatorium dwie czonkinie. Ob. Helena Widlarz pojechaa do Kudowy, a ob. Aniela Zaworska do Krynicy. To byo nie do pomylenia przed wojn.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
